Kampania przeciwko przemocy

Trwa Kampania 16 Dni Przeciwko Przemocy. To ważne wydarzenie. Rok temu przy okazji tej samej kampanii udzieliłam wywiadu dla jednego z portali. Temat i wywiad wciąż aktualny. Zapraszam do lektury.  

 

FRAGMENT WYWIADU: 

 

Kinga Rodkiewicz: Mówi Pani, że są osoby, których całe życie wypełnione jest przemocą. Są osoby, które cierpią, ale same nie są w stanie sobie pomóc. Z drugiej strony wiele osób uważa, że nie należy mieszać się w tzw. sprawy rodzinne. Jak pomóc osobom, które doświadczają przemocy, ale same nie potrafią zwrócić się o pomoc?

 

Magdalena Staniek: Przede wszystkim należy reagować i nazywać rzeczy po imieniu. Nie mówić, że przemoc to konflikt małżeński. Nie udawać, że się nie widzi. Jeśli na ulicy widzimy kieszonkowca, który wyrywa staruszce torebkę, to nie mamy większych wątpliwości, by zadzwonić na policję i złożyć odpowiednie zeznania, jeśli zaś widzimy matkę, która szarpie swoim dzieckiem, lub mężczyznę, który obraża kobietę, to odwracamy głowę, udajemy, że nie słyszymy. A czy poniżone dziecko to mniejsze przestępstwo niż kradzież torebki, w której jest 50 zł? Wydaje się, że nie. Po pierwsze więc reagować. Nie udawać, że nie słyszymy, gdy mąż przyjaciółki obraża ją podczas imprezy. Bo jeśli nie reagujemy, to ona myśli, że wszystko jest OK, że może powinno być tak, jak jest, że może to z nią jest coś nie tak, że czuje napięcie i przykrość, gdy on się z niej naśmiewa. Warto nazywać:  „słuchaj, ja widzę, co on ci robi, moim zdaniem to jest przemoc”. Ale nie zostawiajmy ofiary tylko z taką informacją – pokażmy jej, gdzie może znaleźć pomoc, może dajmy ulotkę jakiejś organizacji, która pomaga osobom doświadczającym przemocy, może opowiedzmy o ośrodku interwencji kryzysowej. No a jeśli słyszymy krzyk dziecka za ścianą, to zadzwońmy na policję lub zgłośmy tę sprawę do ośrodka pomocy społecznej. Psycholodzy społeczni mówią o zjawisku rozproszonej odpowiedzialności – mechanizmie, który polega na tym, że zawsze wydaje nam się, że to inni zareagują. Pamiętajmy więc o tym, że inni też podlegają temu mechanizmowi, i w ten sposób nikt może nie zareagować.

 

Cały wywiad: tutaj