Malarz świata ułudy

Japonia po II wojnie światowej. Czas porządkowania życia i rozliczania się z przeszłością. W powieści Kazuo Ishiguro obserwujemy to rozliczanie się z perspektywy Masuji Ono - malarza, którego młodość przypadła na okres przedwojenny. Po wojnie - w której stracił syna - staje przed koniecznością zrewidowania swojego życia. Proces ten nie jest łatwy.

 

Masuji Ono, głównego bohatera i narratora powieści, poznajemy w ważnym dla jego rodziny momencie - młodsza córka niebawem będzie wychodziła za mąż, między rodzinami przyszłej pary młodej trwają pertraktacje przedślubne. Ponieważ wcześniejsze pertraktacje zakończyły się fiaskiem, zarówno córka Ono, jak i on sam niepokoją się o zakończenie obecnych. To właśnie ów niepokój stanowi oś narracyjną powieści - Ono snuje opowieść dygresyjną złożoną ze wspomnień. Co rusz powraca do czasów młodości, relacjonując rozwój swojej artystycznej kariery oraz ewolucję poglądów. Punktem kulminacyjnym jest miai (kolacja, w czasie której dochodzi do oficjalnego przedstawienia i zapoznania państwa młodych) - to wtedy Ono głośno i zdecydowanie mówi o swoich winach związanych ze wspieraniem imperializmu japońskiego. Jako narrator dodaje zaś: "bo choćby to nie zawsze było łatwe, człowiek z pewnością zyskuje satysfakcję i poczucie godności, przyznając się do popełnionych w życiu błędów. A już zwłaszcza nie musi się tak bardzo wstydzić, gdy popełniał je w najlepszej wierze".

 

Ono przyznaje się publicznie do błędów, przekonany, że tylko tak może uratować zamążpójście córki, a także pewny, iż wszyscy tego od niego oczekują. Jak się jednak okazuje - oczekiwań takich nie było. Wydaje się więc, że przymus swoistego wyznania grzechów płynął wprost z poczucia winy głównego bohatera. Nie raz we wspomnieniowych podróżach do przeszłości opowiada o sytuacjach, które nie mogą być powodem do dumy. Wciąż też zdaje się jakby doszukiwać okoliczności łagodzących - mówi o dobrej wierze, szczerych intencjach. Tragizm tej postaci zawiera się zapewne najbardziej w tym, że słynny malarz, wspierający przed wojną mocarstwowość Japonii, stracił w II wojnie światowej syna. Stracił podwójnie - kochaną osobę oraz w pewnym senie - młodzieńczą wiarę.  

 

Narracja powieści nie jest nachalna, nie zawiera wielkich słów. Najwięcej dzieje się w emocjach głównego bohatera - to tam ciągle na nowo podejmowana jest próba, by nie patrzeć "na rzeczy wciąż pod tym samym uprzykrzonym kątem", by spróbować zrozumieć siebie i innych ze swojego pokolenia. By poukładać się ze swoją przeszłością i na nowo cieszyć się tym, co przynosi teraźniejszość. Zdaje się, że Ono to potrafi (mimo że bliscy obawiają się, iż może popełnić samobójstwo) - cieszy się czasem spędzanym z wnukiem, z córkami, dba o zamążpójście najmłodszej, stale jednak zagląda do swej przeszłości, oceniając wciąż od nowa ogrom swoich win.

 

Powieść na pewno bardzo ciekawa, mimo że podejmuje temat dość mocno wyeksploatowany w literaturze zachodniej, to jednak zdaje się pokazywać go z innej - mniej uprzykrzonej perspektywy - trzeciego z państw osi. Zdecydowanie warto przeczytać!